Jakość
w trosce o bezpieczeństwo

PL
  1. PL
  2. EN
  3. CZ
Edukacja
1. Trafna i szybka diagnoza grypy stała się możliwa. Poznaj system BD Veritor
​   Sławomir Gondek Karolina Motyssek Kamila Cyran   Skamex Sp. z o.o. Sp.k.   Słowa kluczowe: grypa, wirus A/H1N1, szybki test immunologiczny, wiarygodne wyniki, BD Veritor™  Key words: influenza, virus A/H1N1, rapid immunoassay test, reliable results   Grypa jest powszechnie występującą, dzięki czemu najlepiej poznaną, ostrą chorobą zakaźną układu oddechowego. Na zakażenie podatna jest praktycznie cała populacja ze względu na rozprzestrzenianie się najczęściej drogą kropelkową. W okresie wiosny i jesieni często określany mianem sezonu grypowego, w krajach o umiarkowanym klimacie notuje się wyraźny wzrost liczby zachorowań na grypę. Według danych opublikowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego- Państwowy Zakład Higieny (NIZP-PZH) liczba zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę w Polsce tylko w pierwszym tygodniu lutego przekroczyła 150 000 przypadków. Od stycznia 2016 liczba zakażonych pacjentów wzrosła niemal dwukrotnie. Wraz z rosnącą ilością zachorowań na grypę wzrosła również liczba hospitalizacji z powodu grypy lub podejrzenia grypy, z ponad 200 do ponad 600 w pierwszym tygodniu lutego. Grypa może również zagrażać życiu pacjentów. Wraz ze wzrostem liczby zachorowań na grypę zaobserwowano również wzrost liczby zgonów - z 1 w miesiącu styczniu do 7 w pierwszym tygodniu lutego. Ogółem w ciągu dwóch pierwszych miesięcy 2016 zanotowano aż 65 zgonów z powodu powikłań pogrypowych. Zjawiskiem obserwowanym wśród polskiego społeczeństwa jest lekceważenie, zwłaszcza wczesnych objawów choroby, kiedy grypa często mylona jest ze zwykłym przeziębieniem. W wielu przypadkach znacznie utrudnia to lub całkowicie uniemożliwia skuteczną terapię antywirusową.   Lekarze pierwszego kontaktu stoją przed poważnym wyzwaniem, którym jest wczesna i precyzyjna diagnostyka wirusologiczna. Zwłaszcza dotyczy to zakażeń wirusem grypy typu A /H1N1, obarczonych zwiększoną ilością powikłań i większą śmiertelnością. Niepokój polskich pacjentów budzą również doniesienia medialne na temat zgonów w krajach ościennych. W połowie stycznia 2016 roku media poinformowały o 51 śmiertelnych przypadkach na Ukrainie. Ukraińskie Ministerstwo Zdrowia oświadczyło, że przyczyną rosnącej liczby zachorowań i zgonów jest wirus grypy typu A, podtyp H1N1. Dane z okresu ostatniej pandemii w 2009 dodatkowo zwiększają zaniepokojenie wśród pacjentów. Według raportu GIS z lipca 2010 roku, od początku epidemii w Polsce na grypę typu A/H1N1 zmarły aż 182 osoby [1]. Ocena kliniczna prowadzona przez lekarza na podstawie wywiadu i badania przedmiotowego ma stosunkowo ograniczoną wiarygodność. Badanie Peltola na grupie ponad 2200 dzieci w wieku poniżej 13 lat określił czułość oceny (diagnozy) na 38%, co oznacza, że na 100 chorych jedynie 38 zostało prawidłowo zdiagnozowanych, a specyficzność (swoistość jako stosunek wyników prawdziwie ujemnych do sumy prawdziwie ujemnych i fałszywie dodatnich)  na 91%. (15) Nawiązując do diagnostyki wirusa grypy warto wspomnieć również o konsekwencjach wynikających z niewłaściwego rozpoznania objawów i wdrożenia nieuzasadnionej terapii antybiotykowej.    Niewrażliwość mikroorganizmów na antybiotyki jest naturalnym procesem biologicznym wpisanym w ewolucję patogenów. Działalność człowieka polegająca na nadmiernym stosowaniu tego typu metody kontroli zakażeń wywołało zainteresowanie na arenie międzynarodowej. Od kilku lat zaczęto zwracać coraz większą uwagę na szerzenie się problemu antybiotykooporności, czyli braku wrażliwości bakterii na antybiotyki. Najważniejsze organizacje zdrowia publicznego jak Światowa Organizacja Zdrowia (WHO),  Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), Komisja Europejska (KE) oraz krajowe instytucje ministerialne wdrażają projekty promujące wiedzę na ten temat. Jednym z podjętych kroków było ustanowienie Światowego Tygodnia Wiedzy o Antybiotykach, który po raz pierwszy odbył się jesienią 2015 roku oraz Europejski Dzień Wiedzy o Antybiotykach przypadający na 18 listopada. Ze względu na bliskość tej daty oraz nadchodzący tzw. „sezon grypowy” warto zwrócić uwagę na kwestię stosowania antybiotyków w lecznictwie zamkniętym i otwartym w terapii zakażeń.   Zakażenia górnych dróg oddechowych często kojarzone są jako przeziębienia lub powikłania grypowe i grypopodobne. W świetle dotyczących częstości występowania tego typu infekcji, środowisko medyczne rozpowszechnia wiedzę dotyczącą problemu antybiotykoterapii stanowiącego jawne zagrożenie dla zdrowia publicznego. [2] To zakażenia górnych dróg oddechowych są najczęstszą przyczyną wizyt w jednostkach opieki zdrowotnej w większości przypadków mają podłoże wirusowe a tylko w 15-30% u dzieci i 5-10% u osób dorosłych wywołane są przez bakterie. [3] Ze względu jednak na częste powikłania w ramach profilaktyki medycznej wdraża się antybiotykoterapię pomimo, że powszechnie wiadomo, iż antybiotyków nie stosuje się w profilaktyce leczenia infekcji wirusowych. W małym odsetku przypadków po zakażeniu wirusowym może dojść do nadkażenia bakteryjnego i wtedy  zastosowanie antybiotyku, może być zasadne. W związku z tym w Polsce powstał Narodowy Program Ochrony Antybiotyków (NPOA) mający na celu monitorowanie epidemiologii mikroorganizmów oraz propagowanie wśród personelu medycznego i pacjentów świadomości negatywnego wpływu nadużywania antybiotyków.  Monitorowanie to rozszerzone jest o szacowanie konsumpcji antybiotyków na każdym etapie opieki medycznej.  Jest to sprawa bardzo istotna, gdyż nieodpowiednie używanie antybiotyków stanowi podstawę do niekontrolowanego rozwijania się mechanizmów lekooporności. [3] Stosowanie antybiotyków w weterynarii i hodowli zwierząt m.in. jako czynniki wzrostu i ich niezamierzone przyjmowanie wraz z pożywieniem wpływają również na pojawienie się mechanizmów oporności. [4] Według danych z 2015 roku pochodzących z europejskiej sieci EARS-Net (Europejska Sieć Monitorowania Konsumpcji Antybiotyków) wynika, że użycie antybiotyków w opiece zamkniętej i otwartej w krajach UE/EAA wykazuje tendencję wzrostową (wyrażana w dobowych dawkach definiowanych na 1000 mieszkańców na dzień). Polska dostarczyła jedynie informacji dotyczącej konsumpcji antybiotyków w lecznictwie otwartym zajmując w rankingu 30 państw europejskich wysokie 10 miejsce. [5] Wszystko to wpływa na szybkie rozprzestrzenianie się drobnoustrojów lekoopornych zarówno w środowisku szpitalnym i pozaszpitalnym stanowiąc bezpośrednie zagrożenie zdrowia publicznego. Dlatego też coraz częściej zaleca się przeprowadzenie dokładnej diagnostyki w przypadku pojawienia się objawów tzw. przeziębienia. Istnieją dowody kliniczne wykazujące, że szybka diagnostyka pomaga ograniczyć zużycie antybiotyków nawet do 25% wpływając na długoterminowy sukces terapeutyczny. [3]  Stosowanie antybiotyków powinno być zatem uzasadnione odpowiednimi testami. Szacuje się, że w ramach opieki zamkniętej 50% antybiotyków zlecanych jest na podstawie przypuszczeń lub też profilaktyki medycznej. [6]  Z danych zebranych w ramach projektu Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków wynika, że w Polsce w latach 2009-2012 zanotowano wzrost niewrażliwości mikroorganizmów na tzw. antybiotyki ostatniej szansy co pokazuje ryc. 1     Drobnoustrój Antybiotyk Odsetek szczepów niewrażliwych Sytuacja w krajach UE/EEA Zmiana 2009   2012   2011-2014     Streptococcus pneumoniae Penicylina 30% 22%   ↓ Streptococcus pneumoniae Makrolidy 16% 27%   ↑ Staphylococcus aureus Metycylina 20% 29% ↓ ↑ Enterococcus faecalis Aminoglikozydy 39% 39%   b.z. Enterococcus faecium Wankomycyna 1% 8%   ↑ Escherichia coli Cefalosporyny III generacji 9% 13% ↑ ↑ Escherichia coli Aminoglikozydy 7% 13%   ↑ Escherichia coli Fluorochinolony 23% 29%     Escherichia coli Cefalosporyny III generacji, Aminoglikozydy, Fluorochinolony 2% 6% ↑ ↑ Escherichia coli Karbapenemy <1% <1%   b.z. Klebsiella pneumoniae Cefalosporyny III generacji 49% 60% ↑ ↑ Klebsiella pneumoniae Aminoglikozydy 29% 52% ↑ ↑ Klebsiella pneumoniae Fluorochinolony 32% 60% ↑ ↑ Klebsiella pneumoniae Cefalosporyny III generacji, Aminoglikozydy, Fluorochinolony 15% 48%   ↑ Klebsiella pneumoniae Karbapenemy <1% 2%   ↑ Pseudomonas aeruginosa Aminoglikozydy 27% 24%   ↓ Pseudomonas aeruginosa Ceftazydym 21% 24%   ↑ Pseudomonas aeruginosa Piperacylina/ tazobaktam 30% 30%   b.z. Pseudomonas aeruginosa Karbapenemy 25% 23%   ↓ Pseudomonas aeruginosa Fluorochinolony 26% 27%   ↑   Ryc. 1  Oporność na karbapenemy w Polsce w latach 2009 i 2012 [6] oraz w krajach EU/EAA w latach 2011-1014 [7]   Patrząc na powyższe dane, utrzymujący się trend wzrostu lekooporności drobnoustrojów może doprowadzić do bardzo trudnej sytuacji, jaką jest wyczerpanie opcji terapeutycznych przeciw zakażeniom.Ryc. 1  Oporność na karbapenemy w Polsce w latach 2009 i 2012 [6] oraz w krajach EU/EAA w latach 2011-1014 [7]   Szybka diagnostyka polegająca na wykluczeniu bądź potwierdzeniu występowania wirusa grypy u pacjenta przyczyni się do dobrania właściwego toku leczenia rozumianego przez zracjonalizowane stosowanie antybiotyków. Jest to szczególnie ważne w diagnostyce pediatrycznej i geriatrycznej gdyż niewłaściwie leczona grypa może prowadzić do pojawienia się komplikacji pogrypowych a kolonizacja pacjentów szczepami bakterii odpornych na antybiotyki przyczynia się do wzrostu zachorowalności (podatność na kolonizację Clostridium difficile) jak również wydłużonego okresu hospitalizacji, a  w skrajnych przypadkach śmiertelności pacjentów [7] . Skuteczne leczenie pacjentów i ograniczanie rozprzestrzeniania się bakterii odpornych na antybiotyki powinno zatem opierać się o właściwą diagnostykę, odpowiednio dobraną terapię jak również stosowanie się do reguł kontroli i profilaktyki. [8] Drogę tą umożliwiają i ułatwiają tzw. szybkie testy wykrywające np. obecność wirusa grypy typu A i B którego objawy bardzo często mylone są z zakażeniami bakteryjnymi i profilaktycznie leczone antybiotykami. Ma to również znaczenie ekonomiczne, ponieważ przedłużone leczenie wpływa na  zwiększoną absencję pacjenta lub rodziny pacjenta w pracy, a także zwiększenie kosztów opieki zdrowotnej. Wobec powyższych faktów niezwykle istotny dla poprawy sytuacji jest dostęp do szybkiej i precyzyjnej diagnostyki grypy. Względnie szybką diagnostykę o referencyjnej wiarygodności zapewniają metody biologii molekularnej RT-PCR. Przedstawiony powyżej raport GIS z 2009 roku wskazał jedynie 5 laboratoriów prowadzących tego typu badania. W kolejnych latach wszystkie Wojewódzkie Stacje Sanitarno-Epidemiomiologiczne wyposażono w sprzęt niezbędny do wykonywania tego typu badań. Niewątpliwie w okresie epidemii/pandemii możliwości diagnostyczne nie są w stanie sprostać faktycznym potrzebom, podobnie jak rzeczywista szybkość uzyskiwania wyników [1]. Zalecenia CDC dotyczące zastosowania szybkich testów diagnostycznych w kierunku grypy oraz interpretacji wyników, podkreślają istotę przeprowadzania diagnostyki w każdym przypadku podejrzenia grypy u pacjentów hospitalizowanych [9]. Najbardziej efektywną metodą skrócenia czasu otrzymania wyników z badania diagnostycznego jest jego wykonywanie w miejscu opieki nad pacjentem. Pandemia wirusa grypy A/H1N1 w 2009 roku w znacznym stopniu przyczyniła się do rozpowszechnienia stosowania tzw. szybkich testów, umożliwiających wykrycie wirusa wraz z  oznaczeniem danego typu (A lub B) podczas wizyty ambulatoryjnej lub przy łóżku pacjenta.   Ograniczona dostępność i wysoki koszt testów opartych na metodzie RT-PCR doprowadziły do rozpowszechnienia się tzw. „tanich testów”. Szybko jednak zaczęły pojawiać się doniesienia medialne na temat fałszywie dodatnich jak i, bardziej niebezpiecznych, fałszywie ujemnych wyników badań prowadzonych takimi testami [10]. Ponadto zdarza się, że producenci nie podają rzeczywistych danych na temat czułości i specyficzności swoich produktów. Firma Becton Dickinson wprowadziła na rynek rozwiązanie obecnej sytuacji - system diagnostyczny BD Veritor™. Jest to szybki test immunochromatograficzny do bezpośredniego i jakościowego wykrywania antygenów nukleoproteinowych wirusa grypy typu A i B w popłuczynach nosowo-gardłowych, aspiratach i wymazach na podłożu transportowym, pobranych od pacjentów z objawami grypy [11]. BD Veritor™ pozwala przy użyciu jednego urządzenia na różnicowanie pomiędzy antygenami wirusa grypy typu A i typu B w jednej próbce. Dany test należy wykorzystywać jako pomoc w rozpoznaniu zakażeń wirusem grypy typu A i B [11].     Diagnoza grypy W odróżnieniu od innych szybkich testów immunochromatograficznych w systemie BD Veritor™ poprzez zastosowanie elektronicznego czytnika zobiektywizowano odczyt zmian kolorystycznych medium diagnostycznego. Pozwoliło to również na wykorzystanie  i precyzyjną ocenę próbek, których ocena wizualna wcześniej nie byłaby możliwa. Zaletą systemu BD Veritor™ (Becton Dickinson) jest prostota przechowywania (temperatura pokojowa) oraz odstąpienie od potrzeby ogrzewania przed użyciem. Przydatność do użycia gwarantowana przez producenta to 24 miesięce, co pozwala przy niskim zużyciu testów na wykorzystanie jednego opakowania nawet przez 4 sezony.   BD Veritor™ umożliwia wykonanie testu w pod kierunkiem wykrywania wirusa typu A i B z jednej próbki. Testy mogą być wykorzystywane zarówno u pacjentów dorosłych jak i dzieci. Czytnik jest wystandaryzowany, nie musi być kalibrowany, jest również w pełni bezprzewodowy. Diagnostyka w warunkach szpitalnych może być prowadzona zarówno w oparciu o szpitalne laboratorium medyczne jak i bezpośrednio przy łóżku pacjenta tzw. przyłóżkowe szybkie testy laboratoryjne-point-of-care (POCT), które umożliwiają lekarzowi podjąć natychmiastową decyzję terapeutyczną. W tym ostatnim przypadku całkowity czas od pobrania próbki do otrzymania wyniku wynosi przeciętnie mniej niż 11 minut.   Becton Dickinson Veritor™ zapewnia wysoką czułość i specyficzność, która była walidowana wg metody PCR.    Test na grypę Ponadto System BD Veritor™ (Becton Dickinson) pozwala również na prowadzenie diagnostyki pod względem wykrywalności wirusa RSV i paciorkowca grupy A. (GAS). Niezbędnym i dodatkowym elementem, na który należy zwrócić uwagę  podczas pracy z tym urządzeniem to wykonywanie okresowo kontroli jakości niskiego i wysokiego poziomu. Becton Dickinson Veritor™ jest niezwykle wygodny i prosty w użyciu. Czułość wyników sięga blisko 100%, co w porównaniu z innymi szybkimi testami na grypę, które są w sprzedaży czyni go najbardziej wiarygodnym na rynku, a w zestawieniu z umiarkowaną ceną pozwala na szerokie zastosowanie. Na zakończenie warto przypomnieć, że złe samopoczucie lub wysoka gorączka podczas infekcji wirusowej nie są wskazaniem do konsumpcji antybiotyków. Mamy jedno zdrowie na całe życie więc nie powinniśmy z nim eksperymentować. Profilaktyka i właściwa diagnostyka w opiece medycznej są podstawą zdrowego społeczeństwa.  Produkty Becton Dickinson   Literatura: wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/grypa/index.htm  (
Czytaj więcej
2. Rozwiązanie problemu iniekcji domięśniowej insuliny - igły do penów BD Fine-Plus 5 mm
Czy cukrzyk, który kilka razy dziennie podaje sobie zastrzyk z insuliny, jest w stanie każdorazowo wykonać go poprawnie bez przypadkowej iniekcji domięśniowej? Tak. Jeśli odpowiednio dobierze igłę do pena.   Technika wstrzykiwania insuliny, a wybór igły do pena Podstawową zasadą iniekcji insuliny jest podawanie jej do tkanki podskórnej. Tylko właściwe wykonanie zastrzyku spowoduje odpowiednie wchłanianie. Wstrzyknięcie hormonu insuliny zbyt głęboko do mięśni, które stale pracują, przyspiesza tempo wchłaniania leku i w efekcie prowadzi do gwałtownych zmian poziomu cukru we krwi. Taki błąd może doprowadzić do hipoglikemii. Korelacja między techniką wstrzykiwania, która w dużej mierze podyktowana jest wyborem igły do pena, a równowagą stężenia glukozy w krwi jest stale niedoceniana.   Prawdopodobieństwo wstrzyknięcia domięśniowego w zależności od długości igły   Nowe standardy doboru długości igieł do wstrzykiwacza w terapii insulinowej Dotychczas rozmiar igieł do penów uzależniony był od grubości skóry i tkanki tłuszczowej. Dla osób dorosłych rekomendowane były igły 8 mm, a dla osób otyłych nawet 12,7 mm. Dla dzieci i młodzieży przeznaczono igły od 4 mm do 6 mm. Należy jednak pamiętać, że o ile grubość skóry jest niezmienna i wynosi 2 mm, grubość podskórnej warstwy tłuszczu cechuje się zmiennością. Dlatego najnowsze doniesienia diabetologów mówią, że bez względu na wiek czy wskaźnik BMI wszyscy cukrzycy mogą używać igły 5 mm bez konieczności chwytania fałdu skórnego.   Dlaczego igły do penów to sprzęt jednorazowy Przy zakupie insuliny w aptece każdy chory otrzymuje jedną igłę do pena, co mylnie sugeruje, że zmiana igły insulinowej powinna nastąpić wraz ze zmianą kartridża. Igły do penów tak jak wszystkie inne igły tego typu powinny być używane tylko jeden raz. Brak zmiany igły we wstrzykiwaczu przy każdorazowej iniekcji prowadzi do utraty jej sterylności, tępienia się ostrza, starcia powłoki silikonowej a co za tym idzie bolesności wkłucia. Lekarze dostrzegają ścisłe powiązanie między wielokrotnym używaniem tego samego ostrza a występowaniem zrostów, czyli lipoatrofi poinsulinowej.   Wymiana igły w penie a kontrola glikemii Insulina jest podatna na zmiany temperatury, nie zmienia to jednak faktu, że jako lek ratujący życie jest zawsze przy cukrzyku. Aby zachowała swoje właściwości, ważne jest odpowiednie postępowanie. Niestety pozostawienie igły we wstrzykiwaczu między kolejnymi zastrzykami umożliwia wyciek insuliny, jak i dostanie się powietrza do wnętrza kartridża. Efektem tego jest zmiana składu preparatu, co za tym idzie brak możliwości kontroli nad glikemią.   Igła do pena insulinowego BD Micro-fine Plus 0,25mm (31G) x 5mm​ ​ Wybór igły do pena insulinowego Wybór igły do pena insulinowego w przypadku diabetyka to nie tylko wybór rozmiaru i producenta. To decyzja dotycząca poziomu kontroli glikemii i jakości życia z chorobą przewlekłą, jaką jest cukrzyca. Sprawdź produkty: igła do pena BD 8 mm, igła do pena BD 5 mm, igła do pena AutoShield Duo 8 mm.
Czytaj więcej
3. Bezpieczne produkty - bezpieczny szpital, dzięki najlepszym rozwiązaniom firmy Becton Dickinson
W trosce o Twoje bezpieczeństwo, proponujemy produkty bezpieczne Becton Dickinson Polska: Kaniula BD Nexiva™ – bezpieczna kaniula dożylna w systemie zamkniętym. Potwierdzona klinicznie możliwość utrzymania do 6 dni. Strzykawka BD PosiFlush™ – gotowe strzykawki fabryczne napełnione 0,9% NaCl do bezpiecznego przepłukiwania dostępu naczyniowego. Kaniula BD Venflon™ Pro Safety – najlepsza ochrona przed patogenami krwiopochodnymi Igła bezpieczna BD Eclipse™   – igła bezpieczna w technologii SmartSlipTM . Zapewnia ochronę przed zakłuciami. Kaniula BD Saf-T Intima™ – bezpieczna kaniula do podskórnej terapii płynowo- lekowej BD Q-Syte™  – bezigłowy system dostępu naczyniowego. Największy spadek zakażeń CR- BSI wśród zaworów bezigłowych. Redukcja 0 64% - 70% Kaniula BD Nexiva Diffusics™ – jedyna kaniula dedykowana do podaży kontrastu pod ciśnieniem Świadomość nowych rozwiązań i ich zastosowanie mają wpływ na bezpieczeństwo personelu i pacjentów, a co za tym idzie, na opinie o placówce.     becton dickinson Becton Dickinson   Czytaj też artykuł: "Trafna i szybka diagnoza grypy stała się możliwa. Poznaj system BD Veritor"
Czytaj więcej
4. Pacjent Najwyższej Wagi. Problem obciążeń mechanicznych pielęgniarek.
Urazy układu mięśniowo-kostnego pielęgniarek to jedno z najczęstszych konsekwencji wykonywania tego trudnego zawodu. Wydaje się, że największym zagrożeniem dla pielęgniarek jest ekspozycja zawodowa na zakażenia, tymczasem urazy w badaniach ankietowych w USA zgłasza ponad 60% pielęgniarek, w Polsce w podobnych badaniach odsetek ten zbliża się do 90%. Oczywistą przyczyną ww. zaburzeń są kumulujące się, znaczne obciążenia mechaniczne związane z wykonywaniem codziennych czynności pielęgnacyjnych - odwracanie pacjentów, wymiana pościeli, transport horyzontalny. W badaniach prezentowanych przez AORN policzono, że skumulowany średni ciężar, jaki w ciągu 8-godzinnej zmiany pracy przenosi pielęgniarka, sięga aż 1 800 kg, co odpowiada przenoszeniu 22 pacjentów o wadze ok. 80 kg.    Problem obciążeń mechanicznych pielęgniarek W przypadku opieki nad pacjentami bariatrycznymi problem urazów i przeciążeń staje się nieunikniony i znacznie się nasila. Konieczność zapewnienia wieloosobowego personelu dla transportu jednego pacjenta stanowi dodatkowe wyzwanie organizacyjne dla jednostki leczniczej. Istnieje jednak rozwiązanie, które w sposób dosłowny może odciążyć kręgosłupy pielęgniarek. System horyzontalnego transportu pacjenta Prevalon™Lifteam® skutecznie eliminuje konieczność dźwigania pacjentów. Specjalne, pneumatyczne materace o nośności przekraczającej 450 kg, umożliwiają transport horyzontalny pacjentów praktycznie bez wysiłku.   Materac do transportu pacjentów umożliwia przemieszczenie pacjenta ważącego kilkaset kilogramów bez żadnego wysiłku fizycznego. Jedynie ze względów bezpieczeństwa w procedurze muszą uczestniczyć 2 osoby. Wielorazowe materace pneumatyczne pozwalają na utrzymanie niskich kosztów procedury. Najważniejszym jednak efektem działania Prevalon™Lifteam® jest odciążenie personelu medycznego. Pełne napompowanie materaca trwa tylko 8-10 sekund, po tym czasie pacjent może być transportowany w sposób atraumatyczny dla niego i personelu. Niezbędna do tego lekka i łatwa do transportowania pompa może być przewożona na specjalnym wózku. Czas zdjąć nacisk z kręgosłupów personelu medycznego i położyć go na rozwój. Właśnie to umożliwia Prevalon™Lifteam®. Jesli chcesz poznać lepiej nasz produkt. Kliknij tutaj.     Problemem tym coraz częściej interesują się media. Zobacz reportaż. Zródło materiału DDTVN.   Czytaj też artykuł: "Bezpieczne produkty - bezpieczny szpital, dzięki najlepszym rozwiązaniom firmy Becton Dickinson"  
Czytaj więcej